Ku Klux Klan

Rasizm jest zjawiskiem globalnym. To nie tylko spuścizna hitlerowskich Niemiec, to dramatyczne doświadczenia ludzi wszystkich kontynentów. Najsłynniejsza amerykańska odmiana nazwana została Ku Klux Klanem i z niewielkimi przerwami występuje do dzisiaj od prawie stu czterdziestu lat. Założona w grudniu 1866 roku przez sześciu konfederackich żołnierzy organizacja, w czasach największej świetności liczyła sobie blisko pięć milionów członków! Przy czym nikogo nie dziwiła w szeregach Bractwa Śmierci, bo tak nazywano grupę, obecność senatorów, kongresmenów, gubernatorów, sędziów, czy duchownych wreszcie. Specjalna przysięga, dziesięć kontrowersyjnych przykazań i kolejny członek w klanie! Co ciekawe, przez długi okres czasu toczyła się dyskusja jak traktować Ku Klux Klan, czy jako organizację terrorystyczną, czy jako „opokę chrześcijaństwa”. Formalne założenia organizacji nie były sprzeczne ani z nauką Kościoła, ani z normami etycznymi, co więcej, element ubioru, charakterystyczny biały kaptur nawiązywał do chrześcijańskiej symboliki anonimowego czynienia dobra. To niestety tylko kamuflaż. Prawdziwe oblicze klanu, jego faktyczna działalność wyglądała zupełnie inaczej. Codziennością były morderstwa, pobicia, lincze i gwałty dokonywane na kolorowej ludności USA, jej obrońcach i Żydach. Członkami grupy byli więc terroryści przebrani w białe szaty, głoszący konieczność obrony i zbawienia białej rasy. Za ewenement uznać należy fakt, że Ku Klux Klan był de facto jedyną na świecie legalnie działającą organizacją terrorystyczną w ramach państwa prawa, nie negowaną co więcej przez cywilizowanych ludzi! Formalne rozwiązanie grupy dokonane zostało w roku 1958. Nie na długo. Już lata 60` przynoszą reaktywację ruchu, jako prostą reakcję na Ustawę o Prawach Obywatelskich tzw. Civil Rights Act. Klan działa do dziś w postaci faszyzujących odłamów, liczących nie więcej niż kilka tysięcy członków. Osobiście przestrzegałbym przed bagatelizowaniem problemu. Facet z pałą w ręku, z dokumentu nagranego na przedmieściach Chicago, wypowiadający kwestię: „To jest pała na czarnucha”, niektórych śmieszy. Dla mnie jest potencjalnym zagrożeniem praw i wolności obywatelskich. Nie jest dobrze kiedy sprawcy wybryków rasowych pozostają bezkarni, zwłaszcza gdy jest to bezkarność w ramach państwa prawa, a często nawet przy jego milczącej aprobacie.

Ostatnio opublikowane
Sebastian Steranka
Dawno temu do serca wziąłem sobie słowa Hemingwaya o tym, że mówić uczymy się przez dwa lata, a milczeć przez kolejnych pięćdziesiąt. Ja chciałem wyrobić się wcześniej i to się udało. Z pisaniem jest zgoła inaczej. Za słowa przelane na papier trzeba brać odpowiedzialność.
czytaj więcej